niedziela, 14 lipca 2013

Next :)

Powróciłam :) Wyjazd doskonały :D Pomieściłyśmy się w namiocie bez problemu, gdyż, wbrew moim przypuszczeniom, był 3 osobowy a nie 2 :) Pomimo tego, że lubię deszcz mam pewne zastrzeżenia co do pogody. Owszem deszczu nie zabrakło i chyba jednak to okazało się problemem, a właściwie fakt, że było najzwyczajniej zimno. I nie byłabym aż tak zła, gdyby nie to, że deszcz nie chciał się przekształcić w jakąś fajną burzę. Tylko był, lekko mżył, ewentualnie od czasu do czasu trochę mocniej popadał dziwnym trafem prawie zawsze wtedy, gdy wracałyśmy ze sklepu. Niebo szare prawie przez cały czas rozjaśniło się dopiero dzisiaj, przepuszczając promienie słoneczne, i zagotowywując nasze osoby śpiące w namiocie w bluzach i długich spodniach, w które ubrałyśmy się gdy zorientowałyśmy się, że w nocy temperatura wynosi 12 stopni. Paradoksalnie, było nam całkiem ciepło. Zabawny to jest fakt, iż zimą gdy jest 12 stopni chodzimy w puchowych kurtkach i czasami trzęsiemy się z zimna, a latem, zaledwie w lekkich bluzach chodzimy po dworze, a co więcej zasypiamy tam. Oczywiście, namiot z trzema osobami w środku całkiem szybko się ogrzewa, więc gdyby tak o tym pomyśleć, spałyśmy w co najmniej 16 stopniach.
 Największym zaskoczeniem odnośnie pogody była sytuacja gdy byłyśmy w sklepie. Wchodząc do niego świeciło słońce, minutę później padał deszcz, który praktycznie doszczętnie nas przemoczył w drodze powrotnej.
 Po za warunkami atmosferycznymi, wyjazd był cudowny :D śmiałyśmy się prawie przez cały czas, no i cóż, czułyśmy wakacje :) Pojutrze być może kolejna podróż z serii "biwakujemy w ogródku", tym razem jednak u jednej z moich przyjaciółek :)



1 komentarz:

  1. Uwielbiam spać pod namiotami ^^ Takie noce są zazwyczaj niezapomniane ;D

    OdpowiedzUsuń