czwartek, 25 lipca 2013

Znów w domu

Wróciłam od koleżanki, spędziłam tam... dość dużo czasu bo aż tydzień ;) biwakowanie jest cudowne, nawet dla kogoś takiego jak ja, czyli osoby nienawidzącej wszystkiego co jest małe i się rusza, a w szczególności mrówek. Co jest trochę irytujące to to, że noce są lodowate a rano można się dosłownie udusić. Dlatego też nigdy nie wstawałyśmy później niż o 9 bo nie szło wytrzymać.
 Teraz w planach mam jednodniowy spływ kajakowy w niedzielę i mam nadzieję, że się nie utopię ;) Następnie wyjazd do cioci, ale to tylko kilka dni i w okolicy Poznania. W planach także pójście na Iluzję do kina i mam nadzieję, że to wypali.
 Ostatnio moim małym hobby stało się przeglądanie statystyk ;) To zadziwiające jak dużo ludzi z innych krajów może wchodzić przypadkowo lub być może nieprzypadkowo na bloga. Największą popularność ma chyba w Rosji i Stanach Zjednoczonych xD oczywiście raczej nie sądzę, że jest czytany faktycznie przez te osoby, ale zawsze miło popatrzeć ;)
 Jak już niedawno pisałam, zamierzam zacząć się uczyć i poczyniłam co do tego pierwszy krok, a mianowicie uporządkowałam książki :D na razie nie wiele, ale zawsze coś.
 Dziś jakoś naszło mnie na przeglądanie arkuszy dotyczących rekrutacji do liceów. Na razie brałam pod uwagę tylko dwa, 1 LO w Poznaniu, czyli Marcinka do którego aktualnie chodzę oraz dwójkę.
Jestem na razie strasznie zainteresowana klasą o profilu prawniczym, czyli coś w stylu humana + lekcja o prawie. Bardzo możliwe jednak, że kiedyś mi to minie ;) Na razie w sumie nie mam pojęcia kim chce zostać z zawodu. Owszem teraz twierdzę, że najbardziej interesujące mnie zawody to aktor i prawnik, ale zawsze dochodzę do wniosku, że się do tego nie nadaję. To jest zdecydowanie przygnębiające.
No ale cóż. Czas pokaże :)


1 komentarz:

  1. Hehe, skąd ja znam ten zaduch, kiedy brakuje powietrza ranem w namiocie. o^o

    OdpowiedzUsuń